HISTORIA POLAKÓW W AUSTRALII

DZIEJE WZAJEMNYCH STOSUNKÓW, OSADNICTWA I EMIGRACJI








Dzieje osadnictwa polskiego w Australii

Kontakty polsko-australijskie sięgają schyłku XVII wieku. W 1696 roku w wyprawie dowodzonej przez Holendra, Willema Vlamingha, która eksplorowała wybrzeże Zachodniej Australii, uczestniczyło co najmniej dziesięciu żeglarzy – obywateli Rzeczpospolitej Obojga Narodów o niepolsko brzmiących nazwiskach, pochodzących głównie z Gdańska i Kurlandii, wśród nich był Christian Jasin Camen (być może Kamień, co wskazywałoby na jego polskie lub kaszubskie pochodzenie).

W drugiej wyprawie Jamesa Cooka (1772–75) wzięli udział dwaj gdańszczanie pochodzenia szkocko-niemiecko-polskiego, Johann Reinhold Forster i jego syn Johann Georg Adam (1754–94), który po powrocie do Europy był w latach 1784–87 wykładowcą historii naturalnej w Szkole Głównej Litewskiej (Uniwersytecie Wileńskim)  . Georga Forstera zajmowała przede wszystkim botanika i etnologia. Na podstawie notatek z wyprawy przygotował raport A Voyage Toward the South Pole and Round the World (Podróż naokoło świata), dzięki któremu został przyjęty do The Royal Society of London for Improving Natural Knowledge w Londynie.

Być może kilka lat spędził w Australii polski podróżnik i wielorybnik Ksawery Karnicki (1750–1801), który miał poprowadzić wyprawę z Chile do Australii, co opisał w pamiętnikach, jednak zaginęły one podczas II wojny światowej. Polskich podróżników eksplorujących Australię było zresztą więcej, m.in. wśród uczestniczących w gorączce złota, jak choćby Seweryn Korzeliński, wydobywający ten kruszec w stanie Wiktoria w latach 1852–56, autor dwutomowego Opisu podróży do Australii, Kraków 1858  .








PIERWSZY POLAK...







Pierwszym Polakiem, który osiadł na stałe na kontynencie australijskim, był mężczyzna skazany za kradzież kobiecej chusty ze sklepu, zapisany po angielsku jako Joseph Potaski. Przybył na pokładzie HMS Calcutta do Port Phillip w październiku 1803 roku wraz z irlandzką żoną i dzieckiem. Zamieszkali w Sullivan Bay, a rok później przenieśli się na Tasmanię, gdzie z powodzeniem uprawiali rolę   . Następni polscy skazańcy, którzy pozostali w Australii (w Nowej Południowej Walii), to Paul Stempien (1814), August Piotrowski (1838), Norbruth Dolubowski (1838)   .

Po upadku powstania listopadowego...

Grupka kolejnych osiedleńców to już nie więźniowie, a uchodźcy polityczni po upadku powstania listopadowego (1831). W październiku 1838 roku na pokładzie HMS Eden przybyli do Sydney książę Alojzy Konstanty (Aloise Konstantine) Drucki-Lubecki z żoną Laurą Duffus, Szkotką   , a za nimi (w styczniu 1840 roku) siostra Laury, Charlotte Price Duffus, wraz z mężem, hrabią Lucjanem Broel-Platerem    oraz jego bratem Ferdynandem.

W 1844 roku 33-osobowa grupa polskich kolonistów pochodzących ze znajdującego się wówczas w zaborze pruskim Wielkiego Księstwa Poznańskiego (rodziny Młodystach, Wallent, Krollig i Stanitzki mieszkające w bliskim sąsiedztwie) przypłynęła (jako część imigracji niemieckiej) na pokładzie HMS George Washington i osiadła nieopodal Tanunda w Barossa Valley w Południowej Australii – regionie słynącym z uprawy winorośli. Z czasem przenieśli się bardziej na północ, do Clare Valley. Powstała tam osada polskich imigrantów zwana Polish Hill River (w 1870 roku utworzono tu pierwszą polską szkołę w Australii, prowadzoną przez jezuitę ks. Leona Rogalskiego   . Nieopodal – w Sevenhill – istniała od 1850 roku osada i klasztor, utworzone przez jezuitów. Populacja imigrantów w okolicy Polish Hill River wynosiła ok. 400 osób, przez szkołę polską przeszło ok. 150 dzieci. Po pierwszej wojnie światowej imigranci całkowicie zasymilowali się ze społeczeństwem australijskim.

Połowa XIX

Połowa XIX wieku to okres, gdy na ziemię australijską przybywały z ziem polskich całe rodziny, budując od podstaw osiedla, kościoły, szkoły i biblioteki polskie. Przypływali też uczestnicy powstania styczniowego i żołnierze Legionu Polskiego z Turcji, walczący wcześniej na Węgrzech przeciw Habsburgom. Sporo z nich znalazło zatrudnienie w wojsku lub policji. Jeden z Polaków dowodził kontyngentem policji, który rozbił strajk okupacyjny poszukiwaczy złota (Eureka Stockade pod Ballarat w Wiktorii). Z czasem jednak i te wspólnoty niemal całkowicie zasymilowały się z australijskim otoczeniem.

Badania naukowe - Paweł Edmund Strzelecki

Równocześnie z tworzeniem osad i uprawą ziemi prowadzono prace naukowe służące poznaniu ogromnego kontynentu. Na tym polu świetnie zapisał się Paweł Edmund Strzelecki (1797–1873), który w trakcie swojej dziewięcioletniej podróży po Nowym Świecie cztery lata (1839–43) badał ziemie Australii, Tasmanii i Nowej Zelandii pod względem geologicznym, przyrodniczym i etnograficznym. W 1845 roku opublikował w Londynie monumentalną pracę naukową Physical description of New South Wales and Van Diemen's Land. Podobnie jak wcześniej Forster, stał się członkiem The Royal Society of London for Improving Natural Knowledge.








WIEK XX - IMIGRACJA Z POLSKI







Na początku XX wieku

Na początku XX wieku imigracja z ziem polskich do Australii miała przede wszystkim podłoże ekonomiczne, choć przybywali nadal także uciekinierzy z syberyjskiego zesłania. Do zakończenia II wojny światowej grupa Polaków w Australii pozostawała nieliczna. W spisie powszechnym z 1921 roku 1787 osób wskazało jako miejsce urodzenia Polskę, zaś w 1933 roku liczba ta wzrosła do 3241, przy czym około trzech czwartych z tej grupy to byli prawdopodobnie polscy Żydzi   .


Po zakończeniu II wojny światowej

Po zakończeniu II wojny światowej w Europie Zachodniej przebywało około 500–600 tysięcy Polaków (wśród 8 milionów Displaced Persons, dipisów), którzy odmówili powrotu do kraju głównie ze względów politycznych, ale też z powodu utraty przez Polskę części terytoriów, z których pochodzili, na rzecz Związku Sowieckiego. Znacząca grupa Polaków egzystowała też w obozach przesiedleńczych na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Byli to robotnicy przymusowi III Rzeszy, jeńcy wojenni z oflagów i stalagów, więźniowie obozów koncentracyjnych i żołnierze polskiej armii walczącej na Zachodzie. W lipcu 1947 roku Australia podpisała porozumienie z International Refugee Organisation o przyjęciu 170 tysięcy Displaced Persons, z czego ponad jedną trzecią stanowili Polacy. W ten sposób, wraz ze zdemobilizowanymi żołnierzami wojsk polskich stacjonujących w Wielkiej Brytanii, do 1951 roku przybyło na osiedlenie do Australii około 60–65 tysięcy Polaków [8]. W pierwszej kolejności – wojskowi, w zdecydowanej większości mężczyźni bez wyższego wykształcenia, zatrudnieni następnie do prac fizycznych, między innymi przy budowie elektrowni wodnych na Tasmanii, w przemyśle drzewnym Wiktorii i budowie dróg i kolei w Nowej Południowej Walii oraz – w fatalnych, niemal niewolniczych warunkach – w rolnictwie, u farmerów.

Z czasem, po odpracowaniu dwuletniego obowiązkowego kontraktu, a faktycznie pracy przymusowej, większość z nich osiadła w dużych miastach, głównie w Melbourne i Sydney. Ważną osobistością wśród żołnierzy osiedlających się w Australii był gen. brygady Juliusz Kleeberg (1890–1970), dowódca polskiej konspiracji niepodległościowej we Francji w latach 1940–44, który zamieszkał w Sydney w 1952 roku.

W 1954 roku w Australii mieszkało już niemal 57 tysięcy osób urodzonych w Polsce (w tym także Żydów, Ukraińców i Niemców). W kolejnym dziesięcioleciu liczba przybyszy z Polski nieznacznie wzrosła, między innymi w wyniku łączenia rodzin.

Konswekwencje stanu wojennego w Polsce

Bardziej znacząca była trzecia fala emigracji z Polski, w latach osiemdziesiątych XX wieku, w konsekwencji wprowadzenia stanu wojennego w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL) (1981), represji skierowanych przeciw „Solidarności” i głębokiego kryzysu ekonomicznego. Do Australii przybyło wówczas – często przez obozy przejściowe w Niemczech, Włoszech, Grecji i Austrii – około 25 tysięcy osób, w większości dobrze wykształconych, z rodzinami. Napływ tak dużej grupy zmienił charakter polskiej społeczności.








Polskie organizacje w Australii







W spisie powszechnym z 2021 roku 210 tysięcy osób zadeklarowało polskie pochodzenie (w tym mieszane). Językiem polskim w domu posługuje się około 45 tysięcy, co oznacza postępującą powoli asymilację społeczności polskiej, ale jednocześnie świadczy o przywiązaniu do tradycji. Polacy w Australii wykazywali się przez dziesięciolecia dużymi umiejętnościami samoorganizacji, tworząc parafie polskie, liczne szkoły sobotnie, harcerstwo, kluby, stowarzyszenia, domy pomocy społecznej, zespoły artystyczne, w tym teatralne i muzyczne, prasę, radio. Powstała znacząca sieć inicjatyw, organizacji i miejsc spotkań, która, w oczywisty sposób fluktuując ze względów generacyjnych, trwa do tej pory (w 1994 roku było ich około 180, najwięcej w stanach Wiktoria, Nowa Południowa Walia, Australia Południowa i na Tasmanii).

Związek Harcerstwa Polskiego w Australii

Duże znaczenie wychowawcze dla podtrzymania tradycji narodowych i obyczajów oraz języka ojczystego ma prężnie działający Związek Harcerstwa Polskiego w Australii, organizacja wolontaryjna obecna w większości stanów. Pierwszy zastęp harcerski powstał w roku 1949 w Sydney.   

Parafie, sanktuaria, zgromadzenia zakonne

Istotną rolę odgrywa też działalność parafii i sanktuariów, np. w Keysborough czy Marayong, oraz zgromadzeń zakonnych: Towarzystwa Chrystusowego (od 1959 roku    ), jezuitów (od 1950 roku    ), nazaretanek (od 1954 roku    ) i zmartwychwstanek (od 1952 roku    ) Silne jest także środowisko polskich adwentystów, którzy prowadzą swoje zbory w Melbourne, Adelajdzie, Newcastle, Canberze i Sydney.

PolArt

Bardzo ważnym wydarzeniem jest cyklicznie, co trzy lata organizowany przez Polaków z Australii i Nowej Zelandii, naprzemiennie w stolicach różnych stanów, festiwal kultury i sztuki polskiej PolArt, będący okazją do zaprezentowania dorobku artystycznego Polonii oraz dawnej i współczesnej sztuki polskiej z różnych dziedzin. Co istotne, festiwal budzi duże zainteresowanie nie tylko w środowisku polonijnym.

Biuletyny, periodyki, radio

Przez wiele dziesięcioleci wydawano liczne biuletyny i periodyki skierowane do Polonii. W Brisbane w 1928 roku krótko ukazywała się „The Polish Page” jako dodatek do „The Muses’ Magazine”. W latach 1930–31 wychodził zaś po polsku miesięcznik „Polonia Australijska”. W tym okresie pojawiło się jeszcze kilka, zazwyczaj efemerycznych, inicjatyw edytorskich. Dopiero środowisko uchodźców powojennych stworzyło trwalsze podstawy dla prasy polonijnej. Jan Dunin-Karwicki był wydawcą i redaktorem „Wiadomości Polskich”, które ukazywały się w Sydney w latach 1954–96   . Ojciec Konrad E. Trzeciak utworzył w Bathurst w 1949 roku „Tygodnik Katolicki”, przeniesiony następnie do Melbourne i przekazany w ręce naczelnego redaktora Romana Gronowskiego, który w 1965 roku zmienił nazwę pisma na „Tygodnik Polski” – i wydawał je do swojej śmierci w 1974 roku. Czasopisma polskie ukazywały się też w innych ośrodkach, m.in. w Adelajdzie w latach 1952–80 wychodziła „Nasza Droga”, w Perth od 1987 roku ukazywał się przez wiele lat „Kurier Zachodni”. Inne periodyki wydawane w języku polskim na przestrzeni lat to „Tu i Teraz”, „Aspekt” oraz polski tygodnik niezależny „Echo”. Swoje pisma stworzyły także różne organizacje wyznaniowe.

W różnym czasie powstały polskie rozgłośnie radiowe. Zasięg ogólnoaustralijski ma Radio 3EA/SBS, zasięg lokalny mają lub miały: Radio 3ZZ, 3ZZZ (okolice Melbourne, VIC); Radio 4EB (okolice Brisbane, QLD); Radio 2000FM, Radio-7, RadioPol (okolice Sydney, NSW); Radio 2NUR FM (okolice Newcastle, NSW), Radio 5EBI (okolice Adelajdy, SA); Radio 1CMS (okolice Canberry, ACT); Radio “Kurier” 6EBA, Głos Polonii 95.3 FM (okolice Perth, WA).

Stowarzyszenia

Historia pierwszych polskich stowarzyszeń sięga okresu zdecydowanie wcześniejszego, bo roku 1863, kiedy w Melbourne powstało, krótko działające, Polish Society. W Brisbane zorganizowano w 1913 roku Ognisko Polskie (Polish Centre); jego wieloletnim prezesem był Zygmunt Wiktor Romaszkiewicz [15]. Po I wojnie światowej nazwę Ogniska Polskiego zmieniono na Kolonię Polską (Polish Colony, 1928). W 1945 roku Polonia australijska była zorganizowana jedynie w Sydney i Brisbane, w Narodowym Związku Polaków. Od 1951 roku w Brisbane działa pierwszy Dom Polski w stanie Queensland, początkowo otwarty w dzielnicy West End, a później przeniesiony do dzielnicy Milton   . W Sydney powstało Polskie Towarzystwo Demokratyczne, założone przez Zygmunta Przybyłkiewicza (1905–1968), b. konsula RP w Indiach Holenderskich, a następnie w Sydney. Gwałtowny rozwój nastąpił dopiero w konsekwencji napływu do Australii rzesz dipisów po II wojnie światowej. Polacy organizowali się, żeby wzajemnie sobie pomagać w adaptacji do życia na Antypodach, w stowarzyszeniach kulturalnych i religijnych. Powoływanie kolejnych organizacji lokalnych, w tym licznych kombatanckich, spowodowało konieczność koordynacji ich działań na szczeblu ogólnoaustralijskim.








Koordynacja działań organizacji polonijnych







Z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Demokratycznego w Sydney (prezes: Alfred Poniński, Aleksander Jarecki – I wiceprezes, Tadeusz Saryusz-Bielski – II wiceprezes) znaczące organizacje polonijne w Australii zdecydowały w 1949 r. powołać organizację ogólnokrajową. Miała być ona federacją autonomicznych stowarzyszeń niepodległościowych. W dniach 6–7 stycznia 1950 roku w Sydney odbył się zjazd przedstawicieli Polonii (Polskiego Towarzystwa Demokratycznego, Związku Narodowego Polskiego, Związku Ofiar Reżimu Narodowo-Socjalistycznego, Związku Polaków w Południowej Australii, organizacji polskich w Lithgow, Moorebank i z Tasmanii oraz dwu z Melbourne: Związku Polaków w Australii i Stowarzyszenia Polaków w Australii), podczas którego wybrano Prezydium Tymczasowej Rady Naczelnej Organizacji Polskich w Australii (TRNPOwA). Pierwszym prezesem Tymczasowej Rady został Alfred Poniński (1896–1968) z Sydney, były konsul RP m.in. w Rumunii, Turcji i Chinach   .

Do Prezydium weszli: Jan Rakowski (I wiceprezes, Adelajda), Jerzy Żongołłowicz (II wiceprezes, Lithgow), Zygmunt Przybyłkiewicz – b. konsul RP w Indiach Holenderskich (sekretarz, Sydney), ks. Franciszek Arciszewski (skarbnik, Sydney). Ten moment należy uznać za przełomowy dla integracji środowiska polonijnego we Wspólnocie Australijskiej i koordynacji działań licznych organizacji lokalnych. Przyjęto Deklarację Ideową, w której akcentowano demokratyczny, a jednocześnie pozapolityczny charakter powołanej organizacji:


Rada Naczelna Polskich Organizacji w Australii jest emanacją polskich Organizacji Niepodległościowych – nieuznających dzisiejszego stanu Polski jako satelity Sowietów – Organizacji stojących na stanowisku pełnej suwerenności Państwa Polskiego i uznających Prezydenta i Rząd Polski w Londynie, jako jedyną legalną władzę Narodu Polskiego. Reprezentowane w Radzie mogą być tylko takie organizacje, jak wyżej określono, a wykluczone od udziału w niej muszą być organizacje będące agenturami Rządu Warszawskiego lub organizacje będące rzecznikami jakiegokolwiek totalitaryzmu. Ta „demokratyczność” w zachodnim rozumieniu tego słowa jest jedyną postawą polityczną Rady. Poza tym Rada jest apolityczna i ponadpartyjna, a w łonie jej nie będzie oficjalnie żadnych grup reprezentujących jakiekolwiek stronnictwa polityczne. Także wybory do Rady poszczególnych organizacji nie mogą się odbywać pod kątem widzenia interesów jakichkolwiek stronnictw politycznych, ani żadnego klucza partyjnego, ale ludzie wybierani do Rady muszą być przede wszystkim działaczami o nieposzlakowanej przeszłości bez względu na ich sympatie lub przynależność partyjną, za wyjątkiem komunizmu. Ze względu na to, że większość z nas stanie się prędzej czy później obywatelami australijskimi i może mieć zainteresowania w australijskim życiu politycznym, ze względu na naszą lojalność do narodu australijskiego (...) stwierdzamy, że Rada Naczelna Polskich Organizacji w Australii nie stanie się nigdy narzędziem w ręku jakiejkolwiek partii politycznej w Australii   .



HIstoria
Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii
Rady Naczelnej Polonii Australijskiej


AUSTRALIJSKIE POLONICA - POLECAMY TAKŻE


ZDJĘCIE TŁA:
Polish Community in Sydney welcoming Ignacy Paderewski pianist and Polish politician before his tour of Australia, 1927.
Polish Museum and Archives in Australia
Społeczność polska w Sydney wita Ignacego Paderewskiego, pianistę i polskiego polityka przed jego podróżą do Australii,
1927 r. Muzeum i Archiwum Polskie w Australii
Rekonstrukcja cyfrowa  ©  Polonijna Agencja Informacyjna dla Rady Naczelnej Polonii Australijskiej.